niedziela, 23 kwietnia 2017

cyberpunkowe przemyślenia #10 czym jest cyberpunk?

Prawdopodobnie to od tego wpisu powinienem zacząć serię „cyberpunkowych przemyśleń”. Pewnie część z osób, które zawitały na mojego bloga, zastanawiały się, czym w ogóle jest ten cały cyberpunk. Nie wątpię, że niektórzy po raz pierwszy mieli do czynienia z tym pojęciem. Dlatego postanowiłem w przystępny, mam nadzieję, sposób wytłumaczyć z czym to się je. Proszę zatem o wyrozumiałość, jeśli kogoś, kto zna temat, uraziłoby spłycanie przeze mnie poszczególnych kwestii. Obiecuję, że w przyszłości zostaną przeze mnie rozwinięte.

niedziela, 16 kwietnia 2017

cyberpunkowe przemyślenia #9 czy w Rosji powstaje właśnie Terminator?

Witam serdecznie. W tym tygodniu nie dość, że kolejna część „cyberpunkowych przemyśleń” przyszła z opóźnieniem (święta, et cetera), to jeszcze są wyjątkowo krótki (Edit: a tak przynajmniej myślałem, gdy zacząłem pisać). Ostatnio w sieci pojawił się filmik o prototypie robota, który ma służyć do misji kosmicznych. Teoretycznie, bo dziwnym trafem wszystkie niekomercyjne technologie trafiają najpierw do rąk wojska, które w spokoju sobie je testują.

niedziela, 9 kwietnia 2017

cyberpunkowe przemyślenia #8 zwierzęta w przyszłości

Ostatnie wydarzenia w moim życiu skłoniły mnie do zastanowienia się, czy w przyszłości będę chciał mieć jeszcze jakieś zwierzęta. Nie minęła chwila, a już znalazłem dwa słowa-klucze: „przyszłość” i „zwierzęta”. Nie minęła kolejna chwila, a już zastanawiałem się nad tym, czy w przyszłości znajdzie się miejsce dla zwierząt.

niedziela, 2 kwietnia 2017

cyberpunkowe przemyślenia #7 wymienić ciało na nowe

Dzisiejsze cyberpunkowe przemyślenia sponsorowane są przez „Focusa”. A przynajmniej chciałbym, żeby tak było, bo to/ten/ta czasopismo/magazyn/gazeta jest świetnym źródłem inspiracji do tego rodzaju postów. Naprawdę.

niedziela, 26 marca 2017

cyberpunkowe przemyślenia #6 odwrócić proces starzenia się

Tego tygodniowy wybór tematu do cyberpunkowych przemyśleń był strasznie trudny i aż do ostatniej chwili nie byłem do końca pewny o czym chcę napisać. Zmieniłem zdanie przynajmniej kilka razy, tak wiele ciekawych spraw chciałem poruszyć. Ba, zmiana nadeszła także wtedy, gdy już wiedziałem, a wszystko to przez artykuł, który przeczytałem. Jego tytuł to „Naukowcy są w stanie odwrócić proces starzenia się u myszy, testy na ludziach ruszą jeszcze w tym roku”.

środa, 22 marca 2017

pseudo-recenzja książki - Stephen King "Komórka"

Pana Stephena Kinga można albo lubić, albo nienawidzić. Nie spotkałem się jeszcze ze stanem pośrednim, z osobą, której podoba się zaledwie część jego książek. Może po prostu poznałem zbyt mało osób?
Nie ukrywam, że ja bardzo lubię twórczość Kinga. Oczywiście nie przeczytałem wszystkiego, co wydał, ale nie zawiodłem się na tych powieściach i opowiadaniach, które miałem w swoich rękach. Najbardziej imponuje mi fakt, że pan Stephen próbuje różnych gatunków i że w każdym bardzo dobrze sobie radzi, przynajmniej moim skromnym zdaniem.
Nie można ukrywać, że używane przez niego motywy nader często są powtarzane. Chociażby to, że pan Stephen przeżył wypadek samochodowy, czego ślady widać w naprawdę wielu utworach. Nie wiem, czy ma jakiś fetysz do większych kobiet, ale te także się często pojawiają. Podobnie z raczej biednymi rodzinami, ledwo wiążącymi koniec z końcem. To całkiem niezły kontrast dla tych wszystkich romansów, w których praktycznie każdy jest piękny i bogaty. U Kinga nie ma tak kolorowo. Szczęśliwych zakończeń zaś jest na lekarstwo; zazwyczaj wszystko kończy się źle. Taki urok.
Ale po co to wszystko piszę? Czy Stephen King napisał coś, co można zaliczyć do science fiction?
Owszem.

niedziela, 19 marca 2017

cyberpunkowe przemyślenia #5 e-book = przyszłość?

Zdarzyło mi się raz, że chciałem pożyczyć „kilka” książek od mojej dziewczyny. Skończyło się na tym, że w torbie podróżnej znalazło się ponad trzydzieści różnych pozycji. Dodaj do tego ciuchy na cały tydzień i wyjdzie ci całkiem niezły ciężar do dźwigania. Sam chciałem. Tamta sytuacja dała mi dużo do myślenia. Zainteresowałem się czytnikami e-booków; wizja posiadania wszystkich książek w jednym małym urządzeniu była bardzo kusząca. W końcu kupiłem mój pierwszy i używam go od ponad roku.

wtorek, 14 marca 2017

pseudo-recenzja filmu - "Doom"

Dlaczego "pseudo-recenzje"? Dlatego, że nie próbuję udawać, że to pełnoprawna recenzje i że ja jestem pełnoprawnym recenzentem. Nie znam się na tym, więc nie będę Wam wciskał kitu, że jest inaczej, ale piszę je, by przedstawić mniej lub bardziej znane, według mnie godne uwagi, filmy, seriale, książki, gry czy komiksy.
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do czytania,
graf zer0.

niedziela, 12 marca 2017

cyberpunkowe przemyślenia #4 CIA i bezpieczeństwo

Sobota pokrzyżowała moje plany.
Ogółem chciałem napisać pseudo-recenzję książki, ale zamiast niej będzie pseudo-recenzja filmu, który obejrzałem wczoraj i który mile mnie zaskoczył. Pojawi się już we wtorek.
Niedziela to dzień, w którym mam zamiar publikować swoje cyberpunkowe przemyślenia i mam nadzieję, że nigdy nie skończą się moje pomysły. Na razie mi to nie grozi, bo mam zapas tematów na jakiś czas, a co chwilę przychodzą nowe. Tak było właśnie wczoraj, czego efektem jest dzisiejszy tekst zastępujący rozmyślania na temat e-booków i ich wpływu na rynek książek. Ten drugi pojawi się za tydzień.
Zapraszam do czytania,
graf zer0.